Męczące omawianie wierszy

Fragmentem zajęć, który zawsze spędzał sen z powiek uczniom jest omawianie wierszy. Wiersze to dla nich piekło, muszą je czytać oraz podejmować próby interpretacji. Co najgorsze mają zadawane również takie wiersze do domu. Wtedy jedynym ratunkiem są opracowania oraz strony internetowe z wypracowaniami. Nikt rozsądnie myślący nie jest w stanie odpowiedniego zinterpretować tego zgodnie z zamierzeniami autora Co najgorsze zazwyczaj każdy uczeń będzie mieć w swoim zeszycie napisaną dokładnie tą samą odpowiedź. W rezultacie, które otrzyma oceną niedostateczną. Czyje utwory wprowadzają nas w największe zdumienie? Wiersze Czesława Miłosza, mimo, że nie pochodzą z bardzo odległych lat to wciąż trudno jest je ogarnąć. Są po prostu zbyt skomplikowane i nie powinni się nimi zajmować uczniowie. Uczeń powinien szukać kreatywność, czytanie wierszy, z których nic nie rozumie, nie przynosi żadnego rezultatu. Trudne są również wiersze Jana Kochanowskiego. Przygotował on dla nas wiele „łamaczy”, których sens trudno jest pojąć. Na dokładkę mamy jeszcze treny i dziwne fraszki. Co z tego mamy wiedzieć? Czy dam nam coś czytanie tego? Oczywiście, że nie… Zapewne znajdzie się grono entuzjastów, którzy z przyjemności do tego podejdą, jednak będzie to bardzo mała grupka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *