Dacia jako potentat motoryzacyjny?
Rumuńska firma zarejestrowana na początku drugiej połowy XX wieku w miejscowości o nazwie Mioveni o osobliwie brzmiącej nazwie Uzina de Autoturisme Pitesti biorącej swój początek od nazwy proto-rumuńskiego państwa, a później rzymskiego regionuzlokalizowanej na terytorium dzisiejszej Rumunii. Firmanie osiągnęła jednak zyskała sukcesu i triumfu. Rynek motoryzacji wypatruje na nowego gracza, który byłby w stanie go podbić i wyprodukować maszyny w przystępnych cenach.
Dacia i ekonomia
Rok 2008 to dla spółki chwila wielu nagród: między innymi za sukces handlowy. We Francji udało się jej sprzedać prawie 44 tysiące egzemplarzy swoich modeli Zysk na poziomie 36,6% nie był dla firmy czymś niezwykłym. To jednak nie wszystkie zaszczyty otrzymane przez tą korporację. Była to jeszcze między innymi wyróżnienie za najlepszy automobil ekologiczny, gdzie Dacia Sandero zaklepała drugie miejsce. W zależności od jednoski zamontowanego w egzemplarzu produkuje ona tylko od 120 – 140g CO2 na każdy przejechany kilometr. Polski rynek Rok 2008 był znaczący dla tradycji korporacji w Polsce. W porównaniu z rokiem poprzednim nastąpił aż 15 procentowywzrost sprzedaży samochodów. Wielką zasługę ma w tym oczywiście nowiusieńka Dacia Sandero, którą od sierpnia tego roku kupiło ponad 500 nowych właścicieli. Rumuńska spółka najodpowiedniejszym pomysłem na polepszenie bezpieczeństwa? Czas pokaże. To właśnie nowiusieńkie samochody wpływają na polepszenie jakości podróżowania po naszych drogach, a także na poprawę bezpieczeństwa. Klasyczne samochody powoli stają się reliktem mijających lat, ale może youngtimery i oldtimery jednak przeżyją w rękach fascynatów?
Euro NCAP
Zaawansowane technologie mające zwiększać bezpieczeństwo bierne tworzone są właśnie dzięki kooperacji rumuńskiej spółki z francuskim Renault. ABS, ESP, ASR, to tylko niektóre z nich. Crash testy to jedna z najodpowiedniejszych metod do sprawdzenia poziomu bezpieczeństwa gwarantowanego przez określony model pojazdu. Starsze modele powoli ewoluują w kultowe auta PRL. Czego można jeszcze chcieć od rumuńskiej marki?