Historia zamrażająca krew w żyłach

Ciężka kwestia uprowadzonego policjanta uchwyconego przez zgrupowanie przestępcze Magnusa Dembskiego Pseudonim „KINGA”. Operacja miała za misja przedostanie się do siatki bandyckiej kinga. Jako, że wiadomy policjant był jednym gliniarzem, który zdołałby bez większego ryzyka wniknąć w struktury Magnusa. Powinowactwo policjanta do pewnego z najbardziej cenionych ludzi Dembskiego – Przydomek Money. Przydomek wywodzi się od częstego powtarzanie hasła money. Na niedługo przed rozpoczynającą się akcją Policja za pomocą kamery termowizyjne chwytały Andrzeja Pokosa ksywka – Money.

Anonimowo zostało to wszystko wyciszone. Sprawa była na tyle podniosła, że wiedzieli to gliniarze z doborowej jednostki o nazwie OPZ. Wbrew nadzwyczaj solidnej ochrony rzezimieszek podołał zbiec z miejsca schwytania, zabijając trzech po zęby wyposażonych policjantów. Szybka akcja nie wypaliła a poświęcony funkcjonariusz policji znalazł się w nierewelacyjnym niebezpieczeństwie.
Na strapienie dezerter dotarł do kryjówki KINGA. Gliniarz widząc zagrożenie w nadzwyczaj szybki modus pobił go, obracając daną pozycję w piasek.

Czując scyzoryk na gardle funkcjonariusz policji pragnął opuścić jakinię lwa, na nieszczęście błyskawicznie został schwytany. Magnus widząc zagrożenie ekspresowo zmienił chatę. Kamery termowizyjne nie zostały zamieszczone w odpowiednim momencie. Szybki pogoń za Kingiem zakończył się niepowodzeniem. Gliniarz został uwięziony w podziemiach jakieś urzędowej organizacji. Zamieszanie panujące w jednostkach policji pozostał błyskawicznie opanowany, przez pewnego z najważniejszych analityków polskiej policji obserwował wcześniej rozmyślny punkt wrocławskiego dawnego rynku. Na szczęście kamery termowizyjne i w tym momencie dokonały swoją odpowiednią funkcję. Odbicie policjanta zostało uwieńczone bez zbytecznego przewidywania. W obawie na stan zdrowia żandarma, został on błyskawicznie wyprowadzony ze poziomu zapaści. Mafia jednak odpuściła na jakiś czas działania adresowane przeciwko Wrocławskiej policji. Po raz kolejny Magnus frapuje się o ucieczce za granicę naszego przepięknego polskiego kraju. W tym wszelkim po raz następny przeszkadza polska Policja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *