Małe czy duże mieszkanko?Ważne aby było miłe.

Niegdyś jako początkujący student, zakochałem się w mieście, w którym rozszerzałem swoją wiedzę. Pięć lat studiów dało mi wiele perspektywy aby się przekonać jak się żyje i pomieszkuje w Rzeszowie. Dla mnie był to czas wyborów. Po ukończeniu nauki, postanawiałem osiąść na stałe w tym mieście położonym nad Wisłokiem.
Cały okres edukacji przebywałem na akademikach, po obronie pracy magisterki przyszła pora na zmianę lokum. Nigdy wcześniej nie wynajmowałem w stancji, dochodziły mnie słuchy, że jest ciężko coś fajnego znaleźć. W końcu w mieście jest prawie 55 tysięcy studentów. Poszedł na żywioł i wziąłem mieszkanie najbliżej miejsca pracy. Lokal nie miał standardów w hotelu czerto-gwiazdkowym, ale za sposobność kilkudziesięciu minut więcej kimania nad ranem – przekonało mnie to.
Ale jak to w życiu bywa, pojawia się taki czas, że człowiek jak się przyzwyczaj do nieustających transformacji, to ich ciągle wymaga. Teraz po latach, w jakich, to często zmieniałem lokum, mam nieco doświadczenia i się mogę nim podzielić.
Wszelkie liczniejsze miasto ma swoją specyfikę, tak samo jest z Rzeszowem. Specyfika nieruchomości pod wynajem w Rzeszowie to taka, że wiele lokali jest nikczemnych standardów. Tuzinkowe myślenie właścicieli, którzy mogą zarobić i mają przekonanie, że student wszystko łyknie. Inną sprawą wyraźną jest przy wynajmie są wredni sąsiedzi, którzy nie darzą studentów nadzwyczajną miłością. Lecz można znaleźć takie drogie perełki jak mieszkanie w kamienicy na rzeszowskiej starówce za bardzo satysfakcjonującą wartość i z miłym właścicielem, którego zobaczy raz w miesiącu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *